Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
jemkartofle
Pewien bardzo fajny satyryk (...) opowiadał kiedyś w gronie, w którym ja byłem: «Panowie, nie chciałem Wam mówić, ale zmarła mi żona». Paraliż. To nie jest anegdota, to jest prawdziwa historia. «No to co, kiedy pogrzeb?», «No pogrzeb będzie za parę dni», «No tak, jestem już zmuszony, bo ona zmarła parę dni temu». Szydził, czy drwił, czy przekraczał pewne granice tylko po to, żeby ten żałosny świat nie próbował zrozumieć, docenić albo wczuć się w jego ból.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl